Z życia szkoły Historia Patron Galeria Kontakt

Nasza szkoła
Dyrektor szkoły
Kadra pedagogiczna
Nasi uczniowie
Sekretariat
Pielęgniarka szkolna
Szkoła w liczbach
Świetlica szkolna
Szkolny BIP [Rozmiar: 28204 bajtów]

Szkolna dokumentacja
Statut szkoły
Zachowanie - regulamin
Program profilaktyki
Program wychowawczy
Wykaz podręczników
Hymn szkoły
Plan lekcji

Wzięliśmy udział
Współpraca i programy
Comenius 2010
Comenius 2013
Wilamowice, Edukacja, Rozwój
Owoce w szkole
Szklanka mleka
Czas na zdrowie
Śniadanie daje moc
Radosna szkoła
Pierwsze uczniowskie ...
Natura w praktyce
Szkoła z klasą

Dla uczniów i rodziców
Rada Rodziców
Zebrania rodziców
Ważne daty
Konkursy
System oceniania
Zajęcia dodatkowe
Osiągnięcia uczniów
Do pobrania

Sport w szkole
Aktualności
Wyniki zawodów
Galeria zdjęć
Rekordy szkoły
Pliki do pobrania

Biblioteka szkolna
Godziny pracy
Polecamy
Konkursy biblioteczne

Comenius



DANE PROJEKTU



PODRÓŻ Z COMENIUSEM - WIZYTA W HISZPANII



PODRÓŻ Z COMENIUSEM - WIZYTA W TURCJI



WIZYTA ROBOCZA W POLSCE



PODRÓŻ Z COMENIUSEM - WIZYTA W RUMUNII
„Szlakiem Transylwanii”


Tak oto nadeszła ta chwila - wizyta robocza w ramach projektu Comenius o ciekawym tytule "Rodzinne i szkolne tradycje". Dla niewtajemniczonych wizyta była ostatnią i nasz zespół pojechał do Rumunii. Zaczęliśmy naszą podróż dnia 6 kwietnia 2015 roku. Wieczór był chłodny i ponury, szarość podążała za nami aż do Rumunii. Kiedy dotarliśmy, nie dowierzając promienie słońca przebijały się przez chmury w mieście Slatina. Tak! Dojechaliśmy. Czas wizytę zacząć. Czekali już na nas kolejno przyjaciele z Rumunii, Hiszpanii i Turcji. Zostaliśmy serdecznie przywitani przez nauczycieli, uczniów i ich rodziny. Zwiedziliśmy szkołę oraz bardzo nas zainteresował plan zajęć naszych kolegów. Był to dzień pełen wrażeń ponieważ spędziliśmy ten dzień w domach rodzinnych naszych kolegów, mieliśmy okazję zasmakować tradycyjnych potraw oraz wpadliśmy z wizytą do Prezydenta Miasta Slatina. Wieczorem zaprezentowaliśmy nasze umiejętności i wchodząc energicznym krokiem na scenę zatańczyliśmy Krakowiaka w strojach ludowych, które zostały zaprojektowane i uszyte przez nasze mamy. W Centrum Kultury podziwialiśmy występy utalentowanych uczniów oraz świętowaliśmy 20 lecie szkoły w Slatinie- naszego koordynatora projektu. Było wesoło, kolorowo i dynamicznie. Ale wiedzieliśmy, że musimy położyć się wcześniej spać bo byliśmy świadomi co nas będzie czekać następnego dnia(...). O świcie pożegnaliśmy się z gospodarzami i udaliśmy się do Mateias Mausoleum, następnie krocząc krętymi drogami Transylwanii dotarliśmy do celu. Staliśmy u podnóży mrocznego skąpanego w ciemnościach zamku hrabiego Drakuli. Wszyscy patrzyli na siebie z powątpiewaniem i każdego przeszywały ciarki po plecach. Nikt nie chciał zrobić pierwszego kroku, w powietrzu unosił się zapach strachu. Na pierwszy ogień ruszyła Pani Dyrektor uzbrojona w czosnek. Podążaliśmy ostrożnie, gęsiego po mokrych kamiennych schodach. Gdy dotarliśmy do szczytu naszym oczom ukazały się wielkie drewniane wrota prowadzące wprost do zamku. Przywitał nas sam hrabia Drakula, który okazał się bardzo przyjacielski, bo nie był głodny. Oprowadził nas po zamku oraz opowiedział nam swoją historię. Zaproponował abyśmy zostali na noc, ale po przemyśleniu sprawy woleliśmy nie ryzykować. Wracaliśmy cali zdrowi i pełni wrażeń w kierunku przepięknie położonego pensjonatu u podnóża gór w miasteczku Sinaia, zwanego „Perłą Karpat”. Nazajutrz mieliśmy okazję zwiedzić przepiękne Pałace Peles oraz Pelisor. Na malowniczej górskiej polanie w otoczeniu bukowych lasów podziwialiśmy Pałac Peles- letnią rezydencję królów. A popołudnie spędziliśmy nad pracą związaną z naszym projektem.... Rano pożegnaliśmy piękne miasteczko Sinaia i naszych przyjaciół oraz odjechaliśmy w kierunku Polski. Po drodze zatrzymaliśmy się w Brasov, gdzie spacerowaliśmy po pięknym rynku, podziwialiśmy widoki oraz odwiedziliśmy majestatyczny Czarny Kościół, a w środku kolekcję przepięknych, starych dywanów i największe organy w Europie wschodniej. Rumunia nas zachwyciła. Nadszedł kres naszych wrażeń i powrót do Pisarzowic. Ale co my zrobimy z taką ilością czosnku?  Pozdrawiamy.

Drużyna Comeniusa: Jola, Karolina, Zuzia, Artur i Kuba



SŁOWNIK - NASZ WSPÓLNY PRODUKT



Galeria
Comenius